ku pamięci

Eli Necel

"Trzeba kochać ludzi, żeby być pracownikiem pomocy społecznej. Gdziekolwiek pracowałaś, Gdańsk, Władysławowo, Lubkowo, Puck zawsze na pierwszym miejscu stawiałaś dobro i potrzeby podopiecznych. Byłaś bardzo wymagającym szefem, ale sama od siebie dużo wymagałaś. W swojej pracy najwięcej serca okazywałaś tym najbardziej bezradnym i zagubionym. Pamiętamy Ciebie, Elu, jako osobę z wyjątkową energią i ogromnym bankiem pomysłów. Ważne miejsce w Twoim życiu, zanim jeszcze zachorowałaś, zajęło Puckie Hospicjum. Gdzie współtworzyłaś je wraz z Jasiem jak mówiłaś na ks. Jana Kaczkowskiego. Elu kochana, pewnych tajemnic nie można poznać- musimy się z nimi pogodzić. Taką tajemnicą jest dla nas Twoje odejście, Twoja śmierć. Ale chcemy pamiętać, że " miłość silniejsza jest niż śmierć" , i dlatego wciąż będziesz w naszych sercach. Zostawiłaś w nich niezatarty ślad. Elu, kochamy Ciebie! ". Ewa Kownacka